Technologia ma w naszym życiu coraz
większe znaczenie. Wielu osobom trudno sobie wyobrazić dzień bez
używania komputera, internetu, smartfona czy Facebooka. Wizja
przyszłości na ten moment jest raczej jasna – jeszcze większą
rolę w naszym życiu będą pełniły nowoczesne urządzenia. Jak w
takim wypadku będzie wyglądał dzień człowieka przyszłości? Czy
technologia tylko ułatwi mu życie, a może pod pewnymi względami
utrudni? Jak nasza ludzka natura, nasze emocje będą zachowywały
się wobec tak znacznych zmian w stronę zaawansowania
technologicznego?
Ciekawe podejście do tematu
Pomimo, iż temat
przyszłości i super technologii to nic nowego, Black Mirror
podchodzi do niego w sposób innowacyjny. Do tej pory ukazały się
trzy sezony. Każdy z odcinków to osobna historia. Można by
powiedzieć, że jest to serial składający się z krótkich filmów.
Wszystkie epizody łączy jeden motyw. Jest nim zderzenie ludzkiej
natury z technologią przyszłości. Nie chodzi tu o to, że
technologia buntuje się przeciwko ludzkości. My nad nią panujemy,
ale ona poddaje próbie nasze uczucia. Jak się okazuje może
to wywołać wiele zamieszania i nieprzyjemności. Wyobraźmy sobie,
że od dziś każdy z nas ma w oczach urządzenie rejestrujące każdą
sekundę tego co widzi. Nagrania można sobie potem odtwarzać na
spokojnie i wszystko analizować. To oczywiście rodzi pewne
konflikty, choćby w związkach. Nie trzeba chyba tłumaczyć jak przykładowo zazdrość ma tutaj dużą rolę. Albo taki wynalazek – jesteśmy w stanie "wyciszyć"
każdego człowieka. Wyciszyć, tzn. sprawić aby zamiast danej osoby
pokazywała się zamazana plama i nie można było nawet usłyszeć
co wyciszona osoba chce do nas powiedzieć. Również ciekawa jest
wizja oceniania ludzi przez przyznawanie im odpowiedniej ilości gwiazdek. Jeśli masz ich dużo, masz wiele opcji.
Jeśli natomiast z jakichś przyczyn twoja reputacja bardzo spadła,
to będziesz miał problemy w kontaktach międzyludzkich. Ludzie nie będą chcieli z tobą nawet rozmawiać. Każdy
widzi jaka średnia widnieje przypisana tobie. Takie i inne wątki poruszane są właśnie w Black Mirror.
Drugie dno zawarte w fabule?
Poza tym, że
Black Mirror to ciekawa produkcja, można doszukiwać się w niej
drugiego dna. Nie jest wykluczone, że twórcy serialu chcieli
zwrócić uwagę na pewne kwestie. Może chodzi o to aby
ludzkość nie przesadziła z nadmiernym przywiązywaniem uwagi do
technologii? Jest ona bardzo pomocna i rozwija nas, to oczywiste.
Mimo to można dostrzec jej ciemną stronę. Już teraz widzimy jak
zmienia ona naszą mentalność. A może to po prostu ludzie w swojej
naturze są tacy, że potrafią z przydatnych urządzeń uczynić coś
złego? Historia pokazywała nam, że jest w tym prawda. Samoloty mogą przecież służyć zarówno do przemieszczania się, jak i bombardowania miast. W odcinku o ocenianiu ludzi ilością gwiazdek dostrzegam ewidentne nawiązanie do
Facebooka. Być może przesłaniem jest abyśmy nie popadali w
skrajności i nie zaczęli ostatecznie oceniać ludzi głównie przez ilość lajków i tego typu sprawy.
Warto to zobaczyć dla pomysłowości twórców
Z zaciekawieniem oglądałem każdy kolejny odcinek Black Mirror. Co istotne, każdy jest o czym innym. A co za tym idzie, nie można narzekać na monotonię. Niektóre historie są bardzo dziwne i nietypowe. Ale to w pozytywnym sensie. Część z opowiadań nawiązuje do kwestii z którymi stykamy się na co dzień, tylko w ujęciu życia człowieka przyszłości. Mowa tu głównie o relacjach międzyludzkich, ale też o prywatności, rozrywce w wirtualnej rzeczywistości czy też manipulacji. Ten serial to bardzo dobra produkcja, która wciąż ma potencjał aby w następnych odcinkach zaskoczyć czymś nowym.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz