środa, 5 lipca 2017

Przyszłość może nie być taka piękna - Black Mirror


Technologia ma w naszym życiu coraz większe znaczenie. Wielu osobom trudno sobie wyobrazić dzień bez używania komputera, internetu, smartfona czy Facebooka. Wizja przyszłości na ten moment jest raczej jasna – jeszcze większą rolę w naszym życiu będą pełniły nowoczesne urządzenia. Jak w takim wypadku będzie wyglądał dzień człowieka przyszłości? Czy technologia tylko ułatwi mu życie, a może pod pewnymi względami utrudni? Jak nasza ludzka natura, nasze emocje będą zachowywały się wobec tak znacznych zmian w stronę zaawansowania technologicznego?

Ciekawe podejście do tematu
Pomimo, iż temat przyszłości i super technologii to nic nowego, Black Mirror podchodzi do niego w sposób innowacyjny. Do tej pory ukazały się trzy sezony. Każdy z odcinków to osobna historia. Można by powiedzieć, że jest to serial składający się z krótkich filmów. Wszystkie epizody łączy jeden motyw. Jest nim zderzenie ludzkiej natury z technologią przyszłości. Nie chodzi tu o to, że technologia buntuje się przeciwko ludzkości. My nad nią panujemy, ale ona poddaje próbie nasze uczucia. Jak się okazuje może to wywołać wiele zamieszania i nieprzyjemności. Wyobraźmy sobie, że od dziś każdy z nas ma w oczach urządzenie rejestrujące każdą sekundę tego co widzi. Nagrania można sobie potem odtwarzać na spokojnie i wszystko analizować. To oczywiście rodzi pewne konflikty, choćby w związkach. Nie trzeba chyba tłumaczyć jak przykładowo zazdrość ma tutaj dużą rolę. Albo taki wynalazek – jesteśmy w stanie "wyciszyć" każdego człowieka. Wyciszyć, tzn. sprawić aby zamiast danej osoby pokazywała się zamazana plama i nie można było nawet usłyszeć co wyciszona osoba chce do nas powiedzieć. Również ciekawa jest wizja oceniania ludzi przez przyznawanie im odpowiedniej ilości gwiazdek. Jeśli masz ich dużo, masz wiele opcji. Jeśli natomiast z jakichś przyczyn twoja reputacja bardzo spadła, to będziesz miał problemy w kontaktach międzyludzkich. Ludzie nie będą chcieli z tobą nawet rozmawiać. Każdy widzi jaka średnia widnieje przypisana tobie. Takie i inne wątki poruszane są właśnie w Black Mirror.

Drugie dno zawarte w fabule?
Poza tym, że Black Mirror to ciekawa produkcja, można doszukiwać się w niej drugiego dna. Nie jest wykluczone, że twórcy serialu chcieli zwrócić uwagę na pewne kwestie. Może chodzi o to aby ludzkość nie przesadziła z nadmiernym przywiązywaniem uwagi do technologii? Jest ona bardzo pomocna i rozwija nas, to oczywiste. Mimo to można dostrzec jej ciemną stronę. Już teraz widzimy jak zmienia ona naszą mentalność. A może to po prostu ludzie w swojej naturze są tacy, że potrafią z przydatnych urządzeń uczynić coś złego? Historia pokazywała nam, że jest w tym prawda. Samoloty mogą przecież służyć zarówno do przemieszczania się, jak i bombardowania miast. W odcinku o ocenianiu ludzi ilością gwiazdek dostrzegam ewidentne nawiązanie do Facebooka. Być może przesłaniem jest abyśmy nie popadali w skrajności i nie zaczęli ostatecznie oceniać ludzi głównie przez ilość lajków i tego typu sprawy.

Warto to zobaczyć dla pomysłowości twórców
Z zaciekawieniem oglądałem każdy kolejny odcinek Black Mirror. Co istotne, każdy  jest o czym innym. A co za tym idzie, nie można narzekać na monotonię. Niektóre historie są bardzo dziwne i nietypowe. Ale to w pozytywnym sensie. Część z opowiadań nawiązuje do kwestii z którymi stykamy się na co dzień, tylko w ujęciu życia człowieka przyszłości. Mowa tu głównie o relacjach międzyludzkich, ale też o prywatności, rozrywce w wirtualnej rzeczywistości czy też manipulacji. Ten serial to bardzo dobra produkcja, która wciąż ma potencjał aby w następnych odcinkach zaskoczyć czymś nowym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz